„Inteligentny, europejski rap” – jestem na nie

Rozumiem, że nasz kraj jest biedny i nieraz trzeba mocno kombinować, by zarobić trochę „grosza”. Przykłady absolwentów wyższych uczelni, którzy żalą się na to, że nie mogą znaleźć pracy w swoim zawodzie i muszą szukać, jak sami nierzadko mówią, chleba w Tesco czy innej Biedronce – znam na pamięć, bo spotykam się z nimi co rusz. Za to nigdy nie pojmę łatwości, z jaką prawilni – do niedawna! – raperzy stają się farbowanymi lisami i przechodzą pod flagę najgorszego, komercyjnego gówna, by uciułać trochę hajsiwka, biegając po wioskach i festynach. W dalszej części wpisu zaprezentuję Wam kilku prawdziwych, tworzących obecnie pod plastik i dla plastików. UWAGA: czytasz o tym na własną odpowiedzialność, a ja sam nie polecam żadnego z projektów, których nazwy tu padną, bo – krótko mówiąc – nie mam chuja w uchu i pajęczynki zamiast mózgu.

Geneza zjawiska… no właśnie – jakiego? Jak można to „coś” określić? Zabawmy się w Jędkera, kiedyś Realistę, i nazwijmy to przewrotnie tytułowym „inteligentnym, europejskim rapem” (chociaż nazwa ta, w odniesieniu do rzeczonej muzyki, brzmi ultra-groteskowo). Wracając do tematu – korzeni należy dopatrywać się w jednorazowym wyskoku Sokoła i Pono, a dokładniej utworze „W aucie„, który został nagrany dla uczczenia dokonań jednego z najciekawszych i dojrzałych polskich głosów, czyli Piotra Fronczewskiego (aka Franek Kimono). Kawałek latał na rotacjach w wielu miejscach i z miejsca stał się przebojem 2008 roku – na samym YouTubie ma kilkanaście milionów odtworzeń. Sukces komercyjny czegoś nowego, jak to zwykle bywa, przyniósł naśladowców, którzy zwęszyli szansę na szybki pieniądz – nie mylili się w tej kwestii warszawscy raperzy: tytuł płyty, z jakiej pochodzi ta stylizowana na lata 80 parodia, to „Teraz pieniądz w cenie„.

Naszą wędrówkę w dżungli żenady zaczynamy w sposób bardzo oczywisty, bo od pierwszego poważnego przedstawiciela disco polo rapu – Monopolu. W historii projektu znajdziemy imprezowy klasyk, czyli „Zodiak na melanżu”, który przewrócił w głowie słabszej od zawsze połówce WWO – Jędkerowi. Smutne jest to, że w komerchę wciągani są coraz to nowi przedstawiciele rapu, szanowani wśród słuchaczy, jak mający na swoim koncie znakomity „Al-Hub” RED. Polecam Wam obejrzenie występu kolektywu (bo chyba można to tak nazwać) PROSTO Mixtape 600V, gdzie jak na ręce widać, skąd bierze się niechęć do J. Monopolisty (zwrotka na samych czasownikach?! WTF?) i jak się przejawia (VeNoM na pełnej!).

Marną podróbką projektu Jędkera stał się ostatnio PeWeX. Jego trzon jest aż zbyt łatwy do przewidzenia – mamy ładną łanie (notabene Miss Małopolski), która odwraca uwagę od treści kawałków i jednego z pionierów polskiego rapu w osobie Karramby. Jeśli kojarzycie tę ksywkę to od razu przelecą Wam przez głowę dwie rzeczy: „Vatos Locos Klan” oraz „Pocałuj mnie w dupę i jak gówno poczuj się…”. Gdy patrzę na tytuł płyty to otwiera mi się nóż w kieszeni – „Haj$, Lan$ i Baun$„… Na tym powinienem poprzestać, ale nie odmówię sobie przyjemności dalszego hejtowania współtwórcy Brooklynu. Musi on przymierać głodem, by odwoływać się we wszelakich tytułach do kasy i klubowych kurw. Mam nadzieję, że to się nie sprzeda, a porażka wybije mu z głowy dalsze tworzenie muzyki – dla dobra ogółu.

Na innej półce znajdują się członkowie zespołu Tocci Variacci. Nie dość, że Gorzki jest najgorszym raperem, jakiego wydała ziemia kaliska, nie dość, że płaci za featy zagranicznym dickriderom pokroju syna Dr Dre czy brata Tupaca, to jeszcze teraz zaangażował się w coś takiego. I oczywiście nie ma zamiaru stworzyć czegoś odrębnego, choćby i w obwodzie tego chłamu, ale znów wyjeżdża z tym głupim, gimberskim wyrazem „lans” w pierwszym kawałku. Jeśli miałbym sobie czegoś życzyć na najbliższe miesiące to nawet nie katastrofy marketingowej, ale tego, żeby jego kolejna solowa płyta nie doszła jednak do skutku (zapowiada, że mają się na niej pojawić znani polscy MC’s).

Na koniec wypadałoby wspomnieć chociaż krótko o Letnim Chamskim Podrywie, który moim zdaniem dokonał rzeczy niebywałej. Na fali internetowego hype’u, nakręcanego śmiesznym kawałkiem „Czinkłaczento” i teledyskiem do niego, zdołali osiągnąć więcej niż niejeden podziemny bóg – wybili się na legal. Ich płyta została wydana w Fonografice i choć nie mam nawet zamiaru zaśmiecać sobie nią dysku, doceniam sukces – sukces, który nie został okupiony zdradzeniem ideałów, jak to miało miejsce w przypadku poprzednich. LCHP może sobie z czystym sumieniem zanucić Eisa, z featu u Włodiego: „powodzenia jak robisz komercję! Tak, niech twoje dzieci mają kasę na start„.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Felietony i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „„Inteligentny, europejski rap” – jestem na nie

  1. Szpak pisze:

    Brakuje jeszcze Tede- Techno Jazda, chociaż to było dl beki 😉

  2. chamagolsky pisze:

    Nie miałem sumienia stawiać go w jednym rzędzie z nimi, sam zresztą czepił się bodajże wczoraj Jędkera – jak znajdę to podlinkuję 😀

  3. Seba pisze:

    Ogólnie nie wrzuałbym do jednego wora LCHP ale podkresliles roznie. Wg mnie najwieksza beka z ludzi ktorzy sie jaraja tymi na melanzu w aucie i maja doby balet w bani slyszac et kawalki gdy juz dwusetke wlali. 🙂

  4. Król Baunsu jest jeden a jego imie to T… i on to robił moim zdaniem bez kiczu i jeszcze do tego z dobrym przekazem teraz troche się zmienił i już robi bardziej w europejskim stylu ale wcześniej miał więcej „czarnucha w sobie” choć ja nie mówie czy to źle czy dobrze bo teraz robi też kawałki wypierdalające z butów ale wczensniej robiół w typowo amerykańskim stylu co mi jeszcze bardziej odpowiadało. Peace

  5. chamagolsky pisze:

    … i już wiemy, kto zawitał w moje skromne progi. Witaj Grzesiu 😀

  6. chamagolsky pisze:

    Same tuzy przychodzą tu ostatnio, nic tylko cieszyć michę 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s