Melanż na Dwa Bieguny

Ileż ja czasu zbierałem się, by napisać tę krótką w gruncie rzeczy recenzję… Wstyd, po prostu wstyd. I na dodatek szkoda dla całej rapowej ludzkości – przy takim słońcu i takiej temperaturze, jaką mamy teraz za oknem, „Dwa Bieguny” Wicia powinny być katowane od rana do nocy przy akompaniamencie browarków, zielonego i ognistej skutej lodem nie tylko na moich głośnikach.

Muszę Wam przyznać, że DB to pierwszy materiał, jaki kiedykolwiek usłyszałem od tego kota z Warszawy. Gdzieś tam na dysku pałęta się „8minut rapu”, ale robi to wraz z dziesiątkami innych nielegali, których z braku czasu nie zdołałem sprawdzić. Inaczej było z tymi dziesięcioma utworami – skuszony bardzo pozytywnymi opiniami na pewnym forum (i nie jest to forum z kreską) dałem szansę nowemu Warszawiakowi i zostałem, kolokwialnie mówiąc, wbity w ziemię.

Słuchając tego niezwykle oszczędnego w długość bootlegu, mam przeświadczenie, że siedzę na melo z dobrym ziomkiem, który streszcza mi bez zbędnego przegadania swój żywot. Autentyczność Wicia to coś, co przyciąga i pomaga w odbiorze. Nie ma tu dziwek, koksu i jacuzzi, jest za to twarda osiedlowa akcja w różnych kombinacjach. Każdy utwór mógłby być tu manifestem życiowym dwudziestolatka, któremu bliżej do hasła „melanż opór!”, niż opcji „dom, wózek, becik”. Dlatego też wers „nie trafie do tych, dla których życie to praca i panna” z „Siemano” jest idealnym wprowadzeniem do tematów, jakie zostają tu poruszane. Mocnych bomb w warstwie tekstowej jest o wiele więcej. W moim rankingu panczy tego półrocza tekst „są na bakier z techniką jak kurwa amisze” to perełka number one. Oprócz tego, DB to swoista podróż po rapowej historii naszego poletka, dzięki masie follow-upów do klasycznych (i tych mniej) kawałków. Gdy dodamy do tego wszechobecne gry słowne, otrzymamy znakomity rap tribute, po który każdy z Was powinien jak najszybciej sięgnąć. Oczywiście pojawią się opinie, że flow leży i kwiczy, ale… co z tego? Rzecz do doszlifowania, jutro będzie lepiej. A poza tym „target rapu to ławki, nie biblioteki„, więc take it easy.

Bitami nie powinienem się w gruncie rzeczy zajmować, gdyż można było je prawie wszystkie usłyszeć na innych wydawnictwach, ale i tu można wściubić malutki, malusieńki propsik. Emowsky i 2sty wysmażyli klimatyczne biciwka. U pierwszego chyba słyszę pianinko z „Bek tu oldskul” VNM’a, a Tłusty człowiek-orkiestra to po prostu kot – dosłownie i w przenośni. A jeśli w to nie wierzycie, to przesłuchajcie sobie „TheRapy”. Fajny dobór muzyki to zresztą także część udanego mixtape’u. Te kompozycje ładnie bujają, a już trąbkowate „Tutaj jestem” to istny rozpierdol i nie ma, że nie.

Właśnie ten utwór, o którym pisałem przed chwilą jest moim ulubionym spośród dziesiątki. To w nim odnajdziemy trzy jedyne featuringi. Powiem szczerze – to pierwsze rzeczy, jakie słyszę od całej trójki, ale, ale… to nie jest mój pierwszy kontakt z jednym z tych nawijaczy. I tu ciekawostka – Belu NPS to także zawodnik pewnej całkiem ciekawej „dyscypliny”, więc go w tym miejscu serdecznie pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów – na obu płaszczyznach.

Wiecie, co powinniście teraz zrobić? Wejść w ten link i ściągnąć materiał. A ja tymczasem idę słuchać 8minut, bo wydaje mi się, że mam sporo do nadrobienia.

Wiciu „Dwa Bieguny″
Nielegal 2011
Szczególnie Posłuchaj.se: całość!
Dyletancka ocena: czwóreczka z czystym sumieniem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Melanż na Dwa Bieguny

  1. Lite pisze:

    Dobry materiał. Wiciu ma talent do błyskotliwych linijek.

  2. chamagolsky pisze:

    Sama prawda Lite 🙂 Całość troszkę na odpierdol, ale przeżyjemy, bo wynagradza linijkami 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s