O locie VNM’a w kosmos na wesoło

Przemówienie prezesa Polskiej Rady Newschoolu Tadeusza Gucziego-Cykacza z dnia 17 czerwca 2011

Rok 1961 – Jurij Gagarin zostaje pierwszym człowiekiem w przestrzeni międzyplanetarnej. Rok 1969 – Neil Armstrong zostaje pierwszym człowiekiem, który kiedykolwiek stąpał po Księżycu. Rok 1978 – Mirosław Hermaszewski zostaje pierwszym Polakiem w kosmosie. Już za jakiś czas dodamy do tego kalendarium jeszcze jedno wydarzenie – lot tabliczki z ksywą drogiego naszym uszom Tomasza Lewandowskiego alias VNM i jego kolegów z PROSTO ku gwiazdom.

W tak podniosłej i niewątpliwie bardzo wzruszającej chwili powinniśmy przypomnieć sobie swoisty lejtmotyw kariery naszego honorowego tajnego współpracowanika o pseudonimie „Czytelnik Punishera i Spidermana”, który predestynował go ostatecznie do wyruszenia w nieodgadnione przestworza. Mój odczyt podzielę na cztery części, opisujące koleje raperskich dziejów Venoma w odniesieniu do motywu lotu – rzecz jasna Dedalowego, nie Ikarowego.

Chociaż w twórczości naszego bohatera odnajdziemy wcześniejsze wiekopomne dzieła, zacznę od płyty „Where Have U Been?” z 2005 roku. Zasadne jest pytanie – gdzie był? Nasz niestrudzony bohater znalazł się aż w Anglii, a dokładniej w Exeter. To właśnie tam zrealizowano trzeci materiał klasycznego 834. Już okładka wskazuje nam, w jaki sposób nasz niuskulowy wieszcz dostał się na Wyspy. Tak, tak, oczy Was nie mylą – TW. CzyPiS wybrał drogę lotniczą. Nie były to najwyższe loty, jakie osiągnął w karierze, o nie, ale zdobył dzięki nim podstawy.

Rok 2007 przyniósł nam coś na kształt gorącej wojny (nomenklatura się odradza – przyp. obserwatora) pod postacią beefu naszego ulubieńca i podziemnego króla-samozwańca, znanego lotnika podkoszowego – Jimsona. Słupczanin, podobnie jak Amerykanie swego czasu, zagrał nieczysto, angażując do współpracy znanego producenta Bobera. Z perspektywy czasu możemy domniemać, iż był on agentem-śpiochem sztabu Jimiego, aczkolwiek żadne dokumenty przez nas zdobyte nie mówią nic na ten temat. VNM stanął po tym zajściu na wysokości zadania, selekcjonując pod siebie nowocześnie brzmiące bity, m.in. od Me?How?’a, którego zwerbował jakis czas po konflikcie z oponentem. Dzięki temu oraz niebanalnym argumentom wygrał w naszej i nie tylko naszej ocenie całe starcie, pomimo tego, że to członek Projektu Nasłuch puścił do sieci utwór jako ostatni. Za przyczyną tego wielkiego zwycięstwa możemy teraz obserwować jego eksplozję artystyczną, a Jims może latać – lecz tylko pod koszem, i to prędzej z dyktafonem i notesem niż piłką do basketu.

Dwa lata później doszło do wydania „Niuskul Mixtape’u„, na którym to udzielił się założyciel PROSTO, Sokół, z którym to nasz członek nawiązał ściślejszą współpracę niż dotychczas. Ten krążek zajmuje w moim gabinecie miejsce obok dokonań poznańskiego Palucha, ale ja nie o tym… Fał nawijał w „Kambek jak Dżejzi„, że „jego flow tu fruwa po podwórkach„. Jest to nie tylko kolejny niezaprzeczalny dowód na to, że Tomek znał przyszłość, ale też zapewnienie Nas i innych, że zebrał już dużą rzeszę odbiorców, dzięki którym zdoła przejąć władzę nad rapowym światkiem.

Nie mylił się – w 2011 dostaliśmy jego debiut na legalu. W utworze „Flaj” nawołuje gorące dziewczyny do latania, dzięki czemu szerzy oświatę w ośrodkach jeszcze nie zdobytych przez PRN. A może po prostu chciał znaleźć szmulkę, której nickname można by wygrawerować obok niego na tabliczce? Szczwany lisek!

Kończąc moje przydługie przemówienie, wyrażam nadzieję, że za dwa kolejne lata dostaniemy następną bombę od naszego TW. Chcemy sami sobie pomóc, więc apelujemy do BRITE Polska – wyślijcie w kosmos także cedeczka z utworem promującym wystrzelenia „Lema„. A nuż V przyczyni się do ochronienia świata przed niechybnie zmierzającą w naszą stronę asteroidą, rozbijając ją twardym jak stal, hipotetycznym sucharem? Nigdy nic nie wiadomo!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Felietony i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s