Rap kontra notable

Wspólny krążek weteranów polskiej sceny w osobach Eldo, Pelsona i Włodiego pod szyldem Projekt Parias był jedną z najbardziej oczekiwanych polskich płyt tego roku. Liryka, ocierająca się momentami o miejską poezję w wykonaniu pierwszego z nich oraz prostsze teksty pozostałej dwójki miały być przepisem na sukces, który został osiągnięty z nawiązką.

Już pierwsze wynurzenia Pariasów zwiastowały, że to, co ma nadejść z ich strony, okaże się hitem, że wystarczy wspomnień tylko track „Hip-Hop vs Peja”, który szybko osiągnął ogromną ilość wyświetleń w serwisie YouTube (na tę chwilę ma ich ponad 6 milionów!). Potem zaś postawili na kontakt z fanami w obrębie Facebooka, publikując tony postów, ochoczo „lajkowanych” przez doceniających fanów. Opublikowali też kawałek „Dobosz„.

Nie delikatny marketing internetowy, a jakość warstwy tekstowej dały piorunujący efekt. Tu pojawia się problem: kogo najbardziej spropsować z całej trójki? Najbliżej mi do docenienia Pelsona, który w opinii wielu wydawał się najsłabszą częścią tej układanki, a swoją szczerością, ocierającą się nierzadko o uzewnętrznianie najboleśniejszych doświadczeń, kupił niejednego słuchacza. Równie dobrze krążek można by było potraktować jako trzecią solówkę Włodiego, który jako jeden z nielicznych dinozaurów naszej rapgry przyjął do wiadomości, że czas nie stoi w miejscu i przewijanie na czasownikach potrafi zepsuć nawet najlepszą zwrotkę. Mniejsze wrażenie robi Eldoka, ale trudno jest po nagraniu klasyków („Światła Miasta”, „Eternia”) wznieść się na jeszcze wyższy poziom, aczkolwiek jego fascynacje ciemnymi stronami polskiej polityki są najszersze z całego tria.

Co do samych tekstów, to wszystkie układają się w logiczną całość i dają nam obraz człowieka, jakiego proponuje Projekt: świadomego, co dzieje się w jego otoczeniu zarówno w sferze politycznej, jak i społecznej, patrzącego w przyszłość, ale nie zapominającego o przeszłości. Stąd też takie utwory, jak „Kariery” (ze znakomicie lecącym jak zawsze Pyskatym) oraz „Drzazgi” (życiowa forma liryczna Pelsona) są znakomitymi reprezentantami przekazu Pariasów. Nie zapominają też oni o wyklarowaniu etosu rapera – zaangażowanego społecznie, lecz nie bawiącego się w polityka, co widać w jednym z najlepszych kawałków płyty – w „Kontrastach„.

Niejeden raper w naszym kraju chciałby mieć u siebie na płycie bity duetu Sid Roams – zgoda. To nie oni jednak ciągną płytę i dają jej najwięcej wartości dodatniej w ogólnym rozrachunku. Największą robotę odwalił Szczur, który wysmażył aż 8 kompozycji, delikatnie eksperymentujących z elektroniką i nowymi brzmieniami, ale nie zrywających z na ogół mocnymi bębnami. Jeden, ale bardzo przyjemny, samplowany bit rzucił Kuoter, który wygrał konkurs organizowany przez twórców.

Gdy style raperów nie są sobie zbyt bliskie, efektem może być zwycięstwo dzięki różnorodności lub też spektakularna porażka. Krążek „Parias” wpisuje się w tę pierwszą możliwość i dostaje ode mnie zasłużoną czwórkę.

Projekt Parias „Parias”
Respekt Records 2011
Szczególnie Posłuchaj.se: „Kariery”, „Kontrasty”, „Drzazgi”.
Dyletancka ocena: czwórka – za dobrą lirykę i dobry bit.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Rap kontra notable

  1. Lite pisze:

    Sorry, ale nie czytałem. Dopiero kupiłem Parias i nie chcę się jakkolwiek do tego nastawiać, elo. ; )

  2. W pełni rozumiem – też mam w zwyczaju najpierw przesłuchiwać, później sprawdzać, co o tym napisano. No i liczę, że jak już się wsłuchasz, to skrobniesz coś u siebie. Jestem ciekawy, jak Tobie podejdzie krążek 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s