Jak żyjesz Nowak?

Ależ ten Krzysiek jest nieodpowiedzialny! Nie dość, że ciągle zmienia zdanie na temat tego, jak chce pisać, to jeszcze nic wczoraj nie opublikował. Nawet głupiego wspomnienia nie chciało mu się napisać, łajzie jednej” – Angelika, lat 19, Sopot.

Tak właśnie wyglądałaby złość jednej z moich fanek z powodu mojej wczorajszej absencji twórczej na Muzyce Nowaka, o ile miałbym jakąś fankę (o żadnej nie wiem, ale jakby co to wiecie, gdzie mieszkam). Absencji spowodowanej nie tyle niesprzyjającymi warunkami i tym, że świat się przeciw mnie sprzysiągł. Po prostu szykuję się psychicznie na to, że moje pisklę o inicjałach M.N. już wkrótce dojrzeje i nie będzie tym, jakie widzieliście je do tej pory.

Nie wiąże się to z rozwinięciem przez nie skrzydeł i wyleceniem z gniazda. W jego naturze leży bowiem przebywanie w miejscu rodzinnym połączone z sączeniem piwa i oglądaniem meczu jakichś pokrak. Za to nic w gnieździe nie będzie już takie samo, gdyż stwór wychowujący Muzykę, będący zarówno tatą, jak i mamą, znalazł sobie bogatego sponsora z pięknie nastroszonymi piórkami i do swojej ukochanej Muzyczki będzie tylko zaglądał. Na ten moment nie mogę nic więcej powiedzieć, więc przestaję i się zamykam – bynajmniej nie w sobie.

Przejdźmy zatem do tego, co u mnie (jakby to kogoś w ogóle interesowało). A więc dnie mijają mi na oglądaniu piłki nożnej (Audi Cup, el. LM, el. LE), słuchaniu dobrej muzyki i czytaniu książek. Nic nowego, nic szczególnego. Jutro wybieram się na Carnaval Sztuk-Mistrzów, więc wszystkich zainteresowanych pianką z Nowakiem (ponawiam propozycję!) zapraszam na Plac Litewski. Albo do Bili. No ewentualnie do Perełki, jeśli nas starzy alkoholicy nie poćwiartują. A teraz już sobie idę, do usłyszenia niebawem.

P.S. jakieś wspomnienie na pewno już niebawem napiszę, I promise.

Krzysiek „ChamagoL” Nowak

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nowinki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Jak żyjesz Nowak?

  1. Lite pisze:

    „znalazł sobie bogatego sponsora z pięknie nastroszonymi piórkami” – no, ciekawe

  2. Lite: to akurat tylko i wyłącznie fikcja pseudoliteracka, bo ów „sponsor” to nikt, kto będzie mi płacił. Faktem jest jednak, że można go w ten sposób nazywać. Zresztą sam wiesz, jak to jest z pisaniem gdzieś indziej – sytuacja podobna do Twojej w MyBand 🙂

  3. Seba pisze:

    Napisz mi newsa a kupuie Ci spodnie ;d

  4. Okej, da się zrobić 😀

  5. Lite pisze:

    Popkiller? Myślałem, że szerokie gusta muzyczne pchną Cię przynajmniej do CGM-u… 😉

  6. Może w przyszłości 🙂 Na razie jestem za krótki 😀

  7. A tak w ogóle: wygrywasz wirtualnego lizaka, bo dodałeś 200 komentarz na moim blogu 😛

  8. Lite pisze:

    Szkoda, że wirtualnego : /

  9. Jestem z Lublina, na wschodzie – my możemy sobie pozwolić tylko na wirtualne lizaki, o ile w ogóle mamy internet. No i oczywiście prąd… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s