Przedstawienie czas… ograniczyć

19 marca 2011 roku ruszył mój osobisty muzyczny blog. Rozpocząłem go wpisem o tytule „Przedstawienie czas zacząć”. Od tamtego czasu minęło kilka miesięcy. Były one dość obfite w teksty, aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że te niespełna 80 notek (licząc z tą, którą właśnie czytacie) nie jest wynikiem zasługującym na wielki szacunek. Na słabą aktywność złożyły się przygotowania do matury, które należy uznać za owocne, sama matura, która przyniosła mi wiele stresów, rzutujących na moje zdrowie, oraz – co muszę przyznać szczerze – zwyczajne, niczym nieuzasadnione obijanie się z mojej strony. Dlatego też dziękuję Wam za tak liczne śledzenie Muzyki Nowaka w kształcie, w jakim była do tej pory.

Wstęp uderza momentami w grobowe tony, przywodząc pewnie niejednemu na myśl różne kataklizmy, które mogłyby zabić mnie bądź moją inicjatywę. Muszę zdementować Wasze niewypowiedziane jeszcze myśli – nie umieram, MN także nie, a ja mam więcej powodów do radości niż smutku.

Od początku swojej ubogiej kariery z pisaniem o muzyce marzyłem o tym, by docierać do większej publiki. Owszem, znalazło się pewnie ok. 50 osób, które regularnie sprawdzały, co mam do powiedzenia na łamach tego przybytku, a setki przypadkowych ludzi odwiedzały mnie przy różnych okazjach. To nie jest jednak szczytem moich marzeń. Można to porównać do wchodzenia na Kilimandżaro. Z każdym kolejnym wpisem, który został doceniony przez innych blogerów lub artystów bądź też z każdą opublikowaną gdzieś indziej recenzją piąłem się w górę, ale nadal pozostawałem dość nisko.

[– Gdzie działali polscy patrioci w trakcie II wojny światowej, gdy chcieli walczyć zbrojnie z nieprzyjaciółmi? – No-w-AK]

Teraz się to zmieni. Nie wszedłem jeszcze na samą górę i w przeciągu kilku następnych miesięcy, a może nawet i lat na pewno się to nie stanie. Poczyniłem jednak ogromny w krok w kierunku poważniejszego myślenia o pisaniu w przyszłości. Tym krokiem jest zostanie współpracownikiem portalu Popkiller.pl. Nie powinien Was on za bardzo zdziwić – nawet po kształcie moich recenzji (a przynajmniej po kształcie tych pierwszych) widać, że z zajawkowiczami z dawnego Spinnera jest mi po prostu po drodze, jak Joannie Kluzik-Rostkowskiej z Platformą Obywatelską (tyle, że ja nie prę do koryta). Na portalu Daniela i Mateusza debiutowałem raptem kilka dni po założeniu własnego bloga. Muszę się Wam przyznać, że recka EP-ki duetu MŁD/Czarlson była moją pierwszą stworzoną w życiu. Potem moja droga prowadziła przez „Balon” The Pryzmats i byłoby tego więcej na Popkillerze z mojej strony, gdyby nie fakt, że felieton o Fokusie stracił świeżość i nie został ostatecznie opublikowany. Pragnę jeszcze wyprostować pewną sprawę – pisząc o „bogatym sponsorze z pięknie nastroszonym piórkami” nie miałem na myśli zbyt wielu własnych korzyści, przynajmniej, jeśli chodzi o te czysto materialne.

Wielu może się wydawać, że rzucam się na zbyt głęboką wodę. Nie pozostaję mi nic innego, jak zapytać: jak nie teraz, to kiedy? Z szans trzeba korzystać, bo z nimi tak już jest, że raz są, a potem ich długo, długo nie ma. Nawet jeśli sobie nie poradzę, zdobędę kolejne doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w przyszłości. Poza tym będę miał większy dostęp do publiki, co powinno ucieszyć przynajmniej kilku subskrybentów MN, którzy zawsze trzymają za mnie kciuki i życzą mi jak najlepiej. Tym, którzy mnie hejtują także powinno sprawić to niemałą radość, gdyż Muzyka… przechodzi lifting i zmienia się nieodwracalnie, przestając wkurwiać garstkę malkontentów.

[Zdanie tego samego Wieśka odnośnie mojego transferu]

Jako że recenzje interesujących mnie wydawnictw będą pojawiały się na Popkillerze, powstrzymam się od recenzowania na blogu. Nie przestanę jednak pisać o płytach, gdyż sprawia mi to ogromną przyjemność. Można się spodziewać elaboratów okraszonych moimi spostrzeżeniami i czymś ekstra. Do tego porozmawiam sobie z interesującymi mnie artystami nie tylko w formie wywiadów, starając się wyciągnąć od nich rzeczy na temat muzyki, których nigdzie indziej jeszcze nie mówili. Oprócz tego będzie sporo wspominek, różnorakich relacji (niekoniecznie muzycznych) z koncertów i imprez, trochę literatury muzycznej i szczypta mojego filozofowania na różne tematy. Zapytacie: po co to wszystko, skoro masz ten swój upragniony portal muzyczny? Odpowiadam: Muzyka Nowaka jest od początku do końca moją inicjatywą, rodzącą się w niemałych bólach i nad którą spędziłem dużo godzin mojego życia. Nie chcę jej zamykać, gdyż jest to moje ukochane dziecko, które pragnę pielęgnować i na którym mam pewną dozę wolności w tworzeniu, co mi bardzo odpowiada. Nie będę Was jednak zamęczał – kilka wpisów dziennie nie wchodzi w rachubę.

Teraz odmeldowuję się, gdyż wzywają mnie inne niecierpiące zwłoki obowiązki. Na koniec jeszcze raz dzięki dla wszystkich, bo nie będę wymieniał Was z ksyw, imion i nazwisk, by kogoś przypadkiem nie pominąć. Adieu.

* Następny przystanek: Popkiller.
* Następny wpis na MN: już niebawem.
* Następny projekt: po przedyskutowaniu z Darkiem.

Krzysztof „ChamagoL” Nowak

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nowinki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Przedstawienie czas… ograniczyć

  1. Jakub pisze:

    i poleciał do ameryki kariery robić ;D

  2. No baaaaa 😀 Ale Panie – było spropsować mój talent w dziedzinie mazania długopisem po kartkach z zeszytu 🙂

  3. Jakub pisze:

    właśnie miałem Ci pisać że ni chuja nie mogłem rozczytać, ale się starałeś to widać po piśmie. Proponuje Ci przepisać pod obrazkiem w cudzysłowu tego jakże wybitnego dowcipa 😀

  4. Dobry pomysł, już to robię 😀 To mój suchar dnia wymyślony na kacu!

  5. ozi pisze:

    szczerze, to fajnie że tak się stało, bo trochę irytuje mnie zbyt mała liczba felietonów czy nawet recenzji na popkilerze 😀 szczerze życze powodzenia, pozdro 🙂

  6. Nie dziękuję 🙂 Coś Cię nie lubi mój Akismet: przyjął sobie za punkt honoru, by kwalifikować Twoje komentarze jako spam 😀

  7. Lite pisze:

    Nie lubię popkillerowych recenzji, bo są za długie, ale publika tam spora, więc powodzenia kowboju.

  8. Nie dziękuję kowboju z Gorzowa 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s